Elektromobilność to hasło odmieniane przez wszystkie przypadki w zarządach firm transportowych. Z jednej strony mamy dyrektywy unijne i Strefy Czystego Transportu (SCT), z drugiej – obawy o zasięg, ładowanie i żywotność baterii. Wielu menedżerów floty stoi w rozkroku: wiedzą, że muszą iść w stronę prądu, ale boją się „wtopić” pieniądze w technologię, której nie znają. Rozwiązaniem tego dylematu jest wynajem pojazdów elektrycznych.
Technologia, która pędzi
Rynek pojazdów elektrycznych (EV) rozwija się w tempie wykładniczym. Samochód kupiony dziś za 3 lata może być technologicznie przestarzały – nowsze modele będą miały lżejsze baterie, szybsze ładowanie i większy zasięg. Kupując auto na własność, bierzesz na siebie ogromne ryzyko wartości rezydualnej (RV). Nikt nie wie, ile będzie wart używany elektryczny dostawczak za 5 lat. Czy ktoś go odkupi? W jakim stanie będzie bateria? W modelu wynajmu to ryzyko bierze na siebie firma finansująca. Ty użytkujesz najnowszy sprzęt, a po zakończeniu kontraktu po prostu go oddajesz i wymieniasz na nowszy, lepszy model.
Poligon doświadczalny bez konsekwencji
Każda firma ma inną specyfikę. Kurier w Bieszczadach potrzebuje innego auta niż dostawca pizzy w Warszawie. Deklaracje producentów o zasięgu (norma WLTP) często mijają się z rzeczywistością, zwłaszcza zimą lub przy pełnym obciążeniu. Wynajem pojazdów elektrycznych pozwala na przeprowadzenie testów w warunkach bojowych:
- Czy bateria wytrzyma pełną zmianę na Twoich trasach?
- Ile realnie trwa ładowanie z dostępnych w firmie gniazdek?
- Jak kierowcy reagują na cichą pracę i natychmiastowy moment obrotowy?
- Jak realnie spadają koszty „paliwa”?
Możesz wynająć e-vana na miesiąc lub trzy. Jeśli się nie sprawdzi – oddajesz. Jeśli się sprawdzi – przedłużasz umowę lub decydujesz się na długoterminową współpracę. To jak jazda próbna, ale trwająca wystarczająco długo, by wyciągnąć wnioski biznesowe.
Korzyści wizerunkowe i prawne
Posiadanie elektryków we flocie to potężne narzędzie marketingowe. Klienci coraz częściej wybierają firmy „eko”. Zielona tablica rejestracyjna to sygnał: „jesteśmy nowocześni, dbamy o planetę”. Dodatkowo, wynajem pojazdów elektrycznych otwiera drzwi, które dla diesli są zamknięte:
- Darmowe parkowanie w strefach płatnych w wielu miastach.
- Możliwość jazdy buspasami (ogromna oszczędność czasu w korkach!).
- Wjazd do Stref Czystego Transportu, które wkrótce pojawią się w największych polskich metropoliach.
Truck Care, jako lider rynku, oferuje szeroką gamę elektryków – od małych aut miejskich po duże furgony. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą wejść w świat elektromobilności „miękko”, bez szokowych wydatków inwestycyjnych i z pełnym wsparciem serwisowym. To najbezpieczniejsza droga do zielonej transformacji Twojej firmy.
